Products that saved my hair and not

17:54

Cześć, kochani!
Wiele razy pytaliście mnie, czy mogłabym zrobić post o tym, jak pielęgnuję swoje włosy. Na szczęście długo były one wybitnie bezproblemowe i nigdy nie stosowałam na nich niczego poza zwykłym szamponem i odżywką. Trochę się to zmieniło po mojej czerwcowej wycieczce do Londynu, z której wróciłam z "sianem na głowie". Włosy całe połamane, suche, sfryzowane. Zakupiłam coś, co nazywa się "eliksirem piękności", a nieco później także jego inną wersję. Ciekawa sprawa, bo jeden z nich działa, a drugi... nie.

 Syoss Beauty Elixir Absolute Oil 03
To ten właśnie olejek kupiłam jako pierwszy i od razu się w nim zakochałam i stosuję zawsze, gdy czuję, że moim włosom przydałoby się nieco pomocy. Niewielką jego ilość wcieram we włosy, szczególnie w końcówki, na około pół godziny, godzinę przed myciem włosów. Już po 1 czy 2 użyciach zauważyłam, że znikła suchość włosów, są bardziej miękkie. Stosowała go cała moja rodzina na wakacjach, po codziennych kąpielach w oceanie i chlorowanej wodzie.
cena: 30zł za 100ml

Schwarzkopf Gliss Kur 
Ten produkt kupiłam z najprostszej przyczyny - bo olejek Syossa zaczął się kończyć :) Niestety, ten eliksir nie jest tak cudotwórczy. Po jego użyciu nie czułam żadnej szczególnej różnicy w moich włosach, nie zauważyłam ani charakterystycznej gładkości, ani krótsze, połamane włoski nie stały się mniej widoczne.
cena: 25zł za 75ml

A co mnie najbardziej zadziwia? Że oba te olejki są produkowane pod tą samą marką - Schwarzhopf & Henkel, a jedyna różnica, jaką zauważyłam w ich składzie, to obecność składnika odpowiedzialnego za aromat cytrynowy obecny w Syossie. Ciekawa sprawa, nie? ;)


You Might Also Like

6 komentarze


  1. Ojej, masz przepiękne włosy! Zazdro xx

    Zapraszam na bloga 2 przyjaciółek, których pasją jest gotowanie i nie tylko
    KLIKNIJ TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie długie włosy! Ile już je zapuszczasz? Ja mam trochę więcej produktów, a planuję zaopatrzyć się też w następne :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie zapuszczam ;) W piątej klasie ścięłam do ramion, a od trzeciej gimnazjalnej, czyli od 3 lat, mam tak samo długie jak teraz.

      Usuń
  3. Sama muszę ogarnąć trochę te swoje włosy hah ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam podobny, ale na moje włosy to chyba nic nie działa :/
    Masz piękne włosy, marzą mi się takie długie. :)
    PACZIX BLOG - ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, faktycznie ciekawe jak jeden składnik potrafi zmienić drastycznie cały produkt o.O
    Masz cudowne włosy!
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na każde pytanie :)

Popular Posts

WeHeartIt

Subscribe